niedziela, 14 września 2014

Rozdział 5

Z wielkim zdziwieniem spojrzałam na Amy.
A ta tylko uśmiechnęła się:
-Ona tak zawsze, nie przejmuj się. - I w podskokach ruszyła do salonu.
Jak one mogą się przyjaźnić? Przecież są zupełnymi przeciwieństwami.
Amy miła, sympatyczna, pełna życia, nadpobudliwa z niewykrytym ADHD, pełna optymizmu.
A Victoria? Hmmm... wredna, nie miła.
Ale z resztą nie wiem o nich praktycznie nic, więc się nie wtrącam.
Ocknęłam się z kilkuminutowego zamyślenia i za dziewczynami ruszyłam do salonu.
-Um to może ja pójdę się przebrać a wy tu poczekacie? - spytałam a raczej stwierdziłam.
-Rób co chcesz tylko się streszczaj. - mruknęła Victoria

środa, 3 września 2014

Rozdział 4

Wstałam dosyć późno nawet jak na mnie. Było już po jedenastej. Postanowiłam, że ten dzień spędzę na nic nie robieniu. Powolnym krokiem skierowałam się w stronę mojej garderoby. No co? Rodzice mają kasę więc korzystam!