niedziela, 28 grudnia 2014

Rozdział 6

-Amy? Vic? Ej no jaja sobie ze mnie robicie? Ughh - byłam lekko zdenerwowana. Już je zgubiłam! - jak tylko je znajdę to będą martwe!Światło się zapaliło...
A ja ujrzałam migające światła. Gdy tyko moje oczy przyzwyczaiły się do tego ujrzałam przecudowny widok.
Cała masa ludzi stała pod sceną? - nie wiem jak można było to nazwać - na, której stałam. Spiewała, poprawka wrzeszczała na całe gardła sto lat sto lat!
-Rose! - zawołała mnie chyba Amy, więc odwróciłam się w kierunku, z którego jak myślałam wydobywał się głos.
Zobaczyłam wielki wjeżdżający na scenę tort, na którym było napisane:
Najlepszego Niezdaro! ;*